Detoks - jak się go wykonuje i na czym polega

Detoks - skuteczną metodą przerwania ciągu alkoholowego 

1.Paradoks państwowego detoksu.

Trudno to zrozumieć, ale przerwanie ciągu alkoholowego to wcale nie taka prosta sprawa. Służba zdrowia w potocznym tego słowa znaczeniu czyli Pogotowie i SOR szpitalny bronią się nogami i rękami przed pacjentami pod wpływem alkoholu – wymyślając wciąż to nowe przepisy, które umożliwiają takiemu delikwentowi uzyskanie pomocy. Gdy nie ma się znajomości, przyjęcie na SOR przez lekarza nastąpi za około 6-8 godzin i niestety często cierpiący i ledwo żyjący będący w ciągu alkoholik odchodzi z kwitkiem z zaleceniem utrzymywania abstynencji. To tak jakby głodnemu zalecono ścisły post w markecie spożywczym !!! Paradoks na paradoksie.

Cóż, nie pozostaje alkoholikowi  nic innego jak ulżyć sobie w cierpieniu i  kontynuuje picie z nadzieją, że od jutra przestanie pić. Wzrasta w nim też takie przekonanie, że nikt go nie rozumie i nie chce mu pomóc, bo on chce przestać pić, ale sam nie potrafi.  Rodzina wyrywająca sobie żyły, aby pomóc ojcu, bratu, mężowi, żonie, dziecku itp., obiecująca sobie po takiej wizycie jakakolwiek przemianę, znowu wątpi i bezradnie przygląda się otaczającemu światu i nie rozumie dlaczego spotyka ich tyle upokorzeń ani też jak właściwie mogli by pomóc.

Pijący alkohol  dzielą się na dwie podstawowe grupy:   

1. Pijaków czyli używających alkoholu z wyboru czyli mógłby nie pić ale nie chce.                                                                                                         

2. Alkoholików czyli chorych, którzy chcą, ale nie potrafią, nie mogą przestać pić.

Niestety mało kto z lekarzy przyjmujących na szpitalnym SOR bierze to pod uwagę. Lekarze są przemęczeni ilością interwencji medycznych, jak też uprzedzeni do ludzi będących pod wpływem alkoholu. Najczęściej przywożonymi przez Służby Miejskie lub Policję są awanturujący się ludzie, będącymi  pod wpływem narkotyku jakim jest alkohol.  Byłem niejednokrotnie świadkiem jak, jeszcze przed chwilą nieprzytomny, ledwo oddychający – posikany, brudny i obtargany człowiek po odzyskaniu świadomości ubliża ludziom, którzy go próbują uratować.  Paradoks na paradoksie. Często kończy się to na słownym ubliżaniu, ale niestety co jakiś czas znajdzie się jakiś „Janosik”, który lekarza wstrząśnie fizycznie i …- niestety, taki lekarz prawdopodobnie już nigdy nie będzie sprzyjał ani pomagał ludziom chorym na chorobę alkoholową. Tak więc uprzedzenie lekarzy i personelu medycznego do osób pod wpływem alkoholu i innych substancji zmieniających nastrój jest zdobyte najczęściej na podstawie osobistych doświadczeń, a te bardzo trudno zmienić.

Tak więc uprzedzam rodziny wiozące swojego brata, ojca, męża czy przyjaciela  na  Detoks – najpierw do tego się przygotujcie – dzwońcie do nas i pytajcie, bo w innym razie czeka was rozczarowanie i stracicie bezpowrotnie kolejne parę dni swojego życia bez osiągnięcia celu. Celem pomocy dla uzależnianego alkoholika jest przebycie terapii by nabrał wiedzy i umiejętności trzeźwego życia. Aby alkoholik mógł przebyć terapię (odwyk) to musi wytrzeźwieć.           Aby wytrzeźwiał musi przeżyć zespół odstawienia i w tym trzeba mu konsekwentnie pomóc. W jego przypadku poznanie swoich własnych możliwości i ograniczeń pomoże zbudować mu nowe świadome życie bez alkoholu i dokonać zmian. Wówczas już nie będziecie się nim zajmować, bowiem trzeźwy alkoholik  jest odpowiedzialny, pracowity i dobry. Ja przynajmniej takich znam.

2.Paradoks państwowych Detoksów

Następny paradoks dotyczy określania promili przy przyjęciu na państwowe  oddziały detoksykacyjne. Zacznijmy od Policji czy Służb Miejskich, które do 2 promili odstawiają delikwenta na Izbę Wytrzeźwień a powyżej 2, muszą wzywać karetkę pogotowia ze względu na zagrożenie życia i wówczas lekarz decyduje co z tym panem/nią zrobić. Z doświadczenia wiem, że te operacje trwają parę godzin.  Gdyby pacjent lub jego rodzina sama przywiozła chorego, będącego w ciągu alkoholika na państwową Izbę Przyjęć przy profesjonalnym Detoksie alkoholowym, to znów jest pod górkę, bo wymaga się od przyjmowanego zero promili w wydychanym powietrzu. Czasem warunkiem przyjęcia na Detoks  może być 1 promil alkoholu  w wydychanym powietrzu, ale na pewno nie więcej. Zastanawia mnie fakt nie udzielania pomocy cierpiącym, będącym w ciągach chorobowych alkoholikom i odsyłanie ich do SOR celem doprowadzenia do 00 promili. Czyli jednostka przystosowana do profesjonalnej pomocy alkoholikom, mająca pod ręką możliwość użycia środków przymusu w wypadku psychoz czy delirium - odmawia pomocy cierpiącym. Z SOR pacjent, który był po ciągu picia i wygląda na trzeźwego a często ma 4-8 promili w wydychanym powietrzu, często już w pasach zostaje przewieziony na Detoks i zabawa zaczyna się od nowa. Kto za to płaci? Komu służy taki stan rzeczy? Kto ustanawia te nieetyczne i niezrozumiałe zasady przyjęć?

Paradoks:

Detoks alkoholowy nie przyjmuje pacjentów pod wpływem alkoholu!!!

Sam w swoim życiu spotkałem się z tym tematem. Od czego to zależy? Od tego czy spotkasz chcącego pomóc człowieka czy po prostu urzędnika. W dobie zaawansowanej Służby Zdrowia znów największe znaczenie ma istota ludzka.                                                           

Na profilaktykę uzależnień państwo przeznacza bardzo mało środków, dlatego alkoholizm i inne uzależnienia kwitną jak nigdy. Za moich młodych czasów alkohol sprzedawany był w kilku sklepach GS, teraz praktycznie w każdym sklepie spożywczym i na każdej stacji paliwowej. Alkohol jest dostępny wszędzie i jest spożywany z każdego powodu. Reklamy produktów alkoholowych wprowadzają wśród młodzieży modę na picie z każdego powodu.   

 Jak tu się nie uzależnić? Chorzy alkoholicy często opowiadają, że spożywali alkohol z kolegami, którzy w większości na następny dzień poszli do pracy a oni za nic nie mogli się pozbierać. Codzienne picie kumuluje toksyny w organizmie chorego. Konieczne jest poddać się odtruciu alkoholowemu polegającemu na podawaniu na zlecenie lekarza płynów elektrolitowych, soli oraz glukozy celem oczyszczenia organizmy i złagodzeniem zespołu abstynencyjnego oraz niejednokrotnie obsesji picia. Obecnie w Polsce  jest możliwe prywatne odtrucie zarówno w wyspecjalizowanych w tej dziedzinie klinikach jak i podczas lekarskiej wizyty domowej. Prywatne ośrodki terapii niechętnie przyjmują pacjentów pod wpływem alkoholu, nauczeni najczęściej nieprzewidywalnym ich zachowaniem.  Nasz Ośrodek  przyjmuje chorych po wnikliwym wywiadzie odnośnie: psychoz, padaczek, delirek, zapaści i innych symptomów zespołu odstawienia.

Osoby, po długotrwałym nadużywaniu alkoholu muszą liczyć się z tym, że w leczeniu niezbędny będzie detoks alkoholowy. Po badaniu lekarz, jeśli nie ma przeciwskazań – zleca wzmacniające i odtruwające wlewy. Przerwanie ciągu alkoholowego, jest niezbędnym warunkiem do tego, aby rozpocząć właściwą terapię leczenia uzależnienia. Prawidłowo przeprowadzony detoks poalkoholowy, poprawia stan zdrowia fizycznego a w niektórych przypadkach ratuje życie.  Wpływa także na stan psychiczny i jest bardzo ważny w procesie terapeutycznym, a nierzadko wręcz koniecznym etapem wychodzenia z nałogu.

 

 Marek Zapała - współwłaściciel PCTU "KONINKI" 

Mąż, ojciec czwórki dzieci. Osobowość uzależniona. Swoim doświadczeniem służy innym poszukującym trzeźwej drogi.

 

 

 


Comments (0)


Pozostaw komentarz

Pola oznaczona * są wymagane. Twój email nie będzie opublikowany ani udostępniony.

KATAGORIE

printFrom: http://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2019-11-14/detoks-jak-sie-go-wykonuje-i-na-czym-polega.html
Accessibility statementStrona domowaSite mapSzukajContactUp
Adres: http://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2019-11-14/detoks-jak-sie-go-wykonuje-i-na-czym-polega.html