TERAPIA OD ZARAZ - BEZPIECZNY DETOKS - JESTEŚMY DLA CIEBIE

Przeczytałem gdzieś w książce, chyba Osiatyńskiego, że jeden z jego przyjaciół tak postrzegał to co go spotyka.

Pierwsze dziesięć przykazań otrzymał od Boga po to aby być dobrym.

Te poniżej dostał od siebie od własnego życia, po to, by być szczęśliwym. Nauczył się je na pamięć i włączył do porannych rozmyślań i afirmacji.

Postanowił zapamiętać, co ma robić, jeśli nie chce cierpieć.

1. Szanować siebie;
2. Kochać siebie;
3. Nie mówić do siebie bez przerwy "muszę";
4. Przestać się bać i wyzbyć się poczucia winy;
5. Wybierać i selekcjonować swoje plany i zobowiązania;
6. Mniej mówić i słuchać innych;
7. Nie krytykować;
8. Akceptować innych i tolerować ich poglądy;
9. Pomagać innym;
10. Żywić uczucie rewerencji wobec świata, natury i ludzi.

Po jakimś czasie poczuł, że czegoś ważnego mu brakuje. Dopisał jedenaste przykazanie:

Bądź radosny.

To ostatnie było najtrudniejsze.

Owszem, W był trzeźwy, umiał już radzić sobie na co dzień z emocjami, ale nie miał dawnego błysku ani radości. Czuł, że wszystko, co do tej pory robił, może nie wystarczać. Ale nie wiedział, czy jest na to jakaś rada. Zaczął jej szukać - "szukajcie a znajdziecie"

DDA czyli dorosłe dzieci alkoholików

przejawiają w życiu dorosłym szereg cech, które przyczyniają się do wielu osobistych problemów. A oto niektóre z tych cech:

- przekonanie o swojej odmienności,
- krytyczna samoocena i przejawy surowości w stosunku do siebie,
- częste branie odpowiedzialności za postępowanie, myślenie i nastroje innych,
- nadmierna wrażliwość lub całkowity jej brak,
- częste poszukiwanie aprobaty,
- poczucie, że jest się atakowanym lub ignorowanym przez otoczenie,
- nieświadome poszukiwanie napięć i kryzysów i późniejsze uskarżanie się na ich skutki,

Zaznaczyć należy, że powyższy opis może dotyczyć także osób, które w dzieciństwie wychowywały się w domu z jakąkolwiek inną dysfunkcją: chłód emocjonalny, brak zainteresowania i opieki ze strony rodziców, wychowywanie się w niepełnej rodzinie, przemoc, awantury domowe itp. Osoby te często znajdują sobie partnerów uzależnionych od substancji psychoaktywnych i trwają w nich pomimo doświadczania wielu bolesnych konsekwencji. Powyższe cechy charakteru bardzo utrudniają a często uniemożliwiają szczęśliwe i spokojne życie. Są jednak bardzo mocno utrwalone i nie można ich zmienić, nawet gdy się nieustannie o tym myśli i tego pragnie. Do zmiany konieczna jest terapia. Opracowaliśmy program na podstawie książki sławnego amerykańskiego terapeuty Johna Bradschaw'a "Powrót do swego wewnętrznego domu". Jest to propozycja, którą można zrealizować wyłącznie w ośrodku stacjonarnym i pod fachową opieką, gdyż prowadzona jest przy pomocy technik dających głębokie wglądy w sytuacje z dzieciństwa. Każda osoba zgłaszająca się osoba zostanie zakwalifikowana do programu na spotkaniu z psychologiem - zgłoszenie nie jest równoznaczne z przyjęciem.

Jak radzić sobie ze stresem

Stres jest czynnikiem fizycznym i (lub) emocjonalnym, działającym na organizm i powodującym napięcia fizjologiczne. Może doprowadzić do spowolnienia a nawet zahamowania pracy organu dotkniętego bodźcem stresu (stresorem). Wszystkie złożone organizmy go doświadczają. Najczęstsze przyczyny to: pośpiech, hałas, rywalizacja, lęki egzystencjalne.

Wydarzenia, które są przyczyną stresu to między innymi:

- śmierć małżonka lub innej bliskiej osoby,
- rozwód lub separacja,
- zawarcie małżeństwa,
- zwolnienie z pracy lub awans,
- kłopoty w relacjach z kolegami lub przełożonymi,
- zmiana miejsca zamieszkania.

Stres powoduje problemy we współżyciu z otoczeniem, stany depresyjne i choroby. Reakcje na stres to m.in:
Bezsenność lub ospałość, tiki, brak apetytu lub jego nadmiar, agresywność lub zamknięcie się w sobie, sięganie po substancje psychoaktywne, roztargnienie. We wtórnym stanie stresu długotrwałe reakcje organizmu na negatywne bodźce mogą prowadzić do trwałych zaburzeń. Sposobem na zmniejszenie stresu jest:

a. wprowadzenie zasad pozytywnego myślenia opartych o optymizm, wiarę w ludzi, etykę i moralne postępowanie, wiarę w siebie,
b. stosowanie zasad prawidłowej dietetyki,
c. relaks i wypoczynek
Proponujemy 5 dniowy pobyt dla właścicieli firm, dyrektorów, menadżerów, prezesów

W programie:
- nauka relaksu,
- warsztaty psychologiczne otwierające na życzliwość i wyrozumiałość,
- spotkania z dietetykiem,
- ćwiczenia fizyczne rozluźniające poszczególne partie ciała.

PERŁY MĄDROŚCI

Żaden człowiek nie powinien się godzić na to, by inny go zniewalał. Robi tym krzywdę sobie i temu drugiemu. Dlatego nie czuj się winien, gdy stawiasz mu granice. W ten sposób wypełniasz dobrze swój obowiązek i choć on jest na ciebie dziś wściekły, z całą pewnością cię szanuje, a to już jest twój zysk i wielkie zwycięstwo.

Dojrzałość człowieka mierzy się jego dojrzałością społeczną. Dlatego warto wyrzec się własnej wygody dla wspólnego dobra, Jeśli robisz to i masz świadomość, że to twoja decyzja - jesteś wolny. To tak jakbyś ptakiem szybował pod niebem pośród innych ptaków, cieszył się życiem, wiatrem, chmurami i przyjaciółmi, którzy czują to samo co ty.

Jeśli pragniesz w swoim życiu zmiany na lepsze i jeśli chcesz aby była ona trwała - musisz to sobie wypracować. Tego nie dostaje się od losu w prezencie.

Prawdziwą wartość ma tylko to, czym możesz cieszyć się w każdej chwili i dzielić się tym z innymi. Jeśli chowasz swój skarb w bankowym sejfie i drżysz aby nikt ci go nie ukradł - jesteś biedny. Jesteś niewolnikiem tego co posiadasz.

Uważaj na swoje myśli, stają się słowami.
Uważaj na swoje słowa, stają się czynami
Uważaj na swoje czyny, stają się nawykami
Uważaj na swoje nawyki, stają się twoim charakterem
Uważaj na swój charakter, staje się twoim losem.

List alkoholika(uzależnionego) do żony

Nie byłabyś zła na mnie gdybym był chory na gruźlicę lub cukrzycę. Alkoholizm to też choroba. Nie wylewaj mojego alkoholu, to po prostu strata, ponieważ ja zawsze znajdę sposób na zdobycie dalszej porcji alkoholu. Nie pozwól mi wywołać u Ciebie złości. Jeśli zaatakujesz mnie słownie lub fizycznie, będziesz mnie tylko upewniała w złej opinii, jaką mam o sobie. Ja już wystarczająco nienawidzę siebie

Niech Twoja miłość do mnie i lęk o mnie nie doprowadza Cię do robienia tego, co sam powinienem robić. Jeśli weźmiesz na siebie odpowiedzialność za wszystko, oduczysz mnie podejmowania odpowiedzialności. Będę miał coraz większe poczucie winy, a Ty będziesz się czuła urażona. Nie przyjmuj moich obietnic, obiecam cokolwiek by wyjść z kłopotów. Ale charakter mojej choroby powstrzymuje mnie przed dotrzymywaniem obietnic, nawet tych, o których mówię z początku serio. Nie groź mi, jeśli nie masz zamiaru spełnić groźby. Jeśli raz podjęłaś jakąś decyzję, trzymaj się jej. Nie wierz wszystkiemu, co mówię o Tobie, to może być kłamstwo. Zaprzeczanie oczywistym faktom jest symptomem mojej choroby. Co więcej, najczęściej łatwo tracę szacunek dla tych, których zbyt łatwo można oszukać. Nie pozwól mi mieć nad Tobą przewagi, nie daj się wykorzystywać przeze mnie. Miłość nie może długo istnieć bez wymiaru sprawiedliwości. Nie ponoś za mnie lub nie próbuj oddzielić mnie od konsekwencji mojego picia.

Nie kłam za mnie, nie płać za mnie rachunków. Takie postępowanie zmniejsza lub zapobiega kryzysowi, który mógłby zmobilizować mnie do szukania pomocy. Dopóki będziesz mnie ratowała z każdej opresji, będę mógł zaprzeczać temu że mam problem alkoholowy. Ponad wszystko, ucz się wszystkiego co tylko o alkoholizmie i Twojej roli w stosunku do mnie.

Przychodź na otwarte zebrania AA. Uczęszczaj regularnie na spotkania Al-Anon. Czytaj literaturę i utrzymuj osobisty kontakt z członkami Al-Anon. To są ludzie, którzy mogą dopomóc zobaczyć jasno całą Twoją sytuację.

Kocham Cię
Twój alkoholik"

Drogi Mój Ty mężu alkoholiku!!

Jak się jest chorym to idzie się do lekarza. Gdybyś miał gruźlicę poszedłbyś do pulmonologa Cukrzycą, rakiem się nie zarazisz a Twoja choroba jest jak zaraza więc proszę nie uciekaj się do takich porównań bo tak Ci łatwiej. Powinieneś być zamknięty w izolatce na oddziale zakaźnym. Wiesz dobrze jakie spustoszenie robi Twoja choroba w całym Twoim otoczeniu, rodzinie?. Tak Ty dobrze wiesz ale wolisz znowu się zalać by o tym nie myśleć, wolisz się znieczulić i karmić siebie kłamstwami bo ja już w nie nie wierzę. Nie obchodzi Cię co przeżywają dzieci ? Nie oczywiście, że nie! Wiesz co powiedział Twój syn? Powiedział, że niszczysz mu jego marzenia, że nie chce być taki jak Ty. To nie Ty musisz patrzeć na oczy dziecka gdy po raz kolejny go oszukałeś. To nie Ty widzisz jaki przez całą sytuację ,którą stworzyłeś Twoje dziecko jest zagubione! Tak to też moja wina bo nie umiałam dobrze ochronić go przed Tobą! Nie łudź się bo ja już nie wierzę w ani jedno Twoje słowo ani to wypowiedziane po trzeźwemu ani to po pijanemu. Twoimi słowami mogę wytrzeć sobie tylko buty! Zabieram tę poduszkę, która zapewniała Ci miękkie lądowanie , mam nadzieję, że dość szybko obijesz swoją dupę o którą tylko się martwisz! Nic w moim ,życiu się nie zmieni bo Ty byłeś zawsze tylko ciałem a z trudnościami życia zmagałam się sama więc nic nie mam do stracenia. Nie miałam partnera , przyjaciela, męża byłam po prostu sama Ty byłeś moją kulą u nogi .

Zrozumiałam już, że nie mam prawa mówić Ci jak żyć. Daliśmy Ci miłość, wsparcie po mimo tego całego zła ,które ofiarowałeś nam na złotej tacy, cierpliwość-nie wiem skąd ja ją brałam, bezwarunkową miłość dzieci- którą odtrąciłeś. Dostałeś szczerość, uczciwość a ja kłamstwa, fałsz i obłudę. Nie jestem robotem pozbawionym uczuć, jestem kobietą, która chce czuć się bezpiecznie ,chcę być kochana i szanowana .

Nie chcę już czuć się jak najgorsze zło Twojego świata, nie chcę być już workiem treningowym, który ma służyć tylko byś rozładował swoje emocje. Nie mam już siły tłumaczyć Twojego zachowania chorobą. Mam jej dość tak samo jak Ciebie! Twoja choroba obdarła mnie z takich ludzkich uczuć jak współczucie, chęć pomocy. Jeśli właśnie jest to Twój świat, w którym jesteś szczęśliwy to życzę Ci szczęścia. Taplaj się w tym bagienku ale już beze mnie .

Ja wysiadam z tego pociągu na tej stacji Ty w tę podróż jedź już dalej sam.. hm może nie sam bo masz swą wielką miłość butelkę .

Twoja żona i nie żona

Program konsultacyjno-terapeutyczny dla rodzin osób uzależnionych "Feniks"

Przygotowując ten program, odwołaliśmy się do naszego wieloletniego doświadczenia w pracy z osobami uzależnionymi. Zaobserwowaliśmy, że często podejmowali oni decyzję  o działaniach zmierzających  w kierunku leczenia dopiero po skutecznej interwencji rodziny.

Rodzina to system wzajemnie na siebie oddziaływujących ludzi. W przypadku kiedy pojawia się kryzys, na przykład uzależnienie czy nawrót, pomocy potrzebuje nie tylko osoba uzależniona, ale również pozostali członkowie rodziny. 

Prywatne Centrum Terapii Uzależnień "Koninki" zaprasza rodziny i bliskich osób uzależnionych do pracy nad przygotowaniem się do interwencji w kryzysie. Dostarczamy niezbędnej wiedzy i umiejętności do przeprowadzenia takiej interwencji oraz do motywowania uzależnionego do leczenia.

Program trwa 3 dni. W tym czasie osoby uczestniczące w nim nabywają umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Mają również szansę przyjrzenia się własnym deficytom w sferze emocjonalnej, które wynikają z bycia w bliskich relacjach z osobą uzależnioną.

Więcej na naszym forum: http://pomoc.terapie.net.pl/index.php?/forum/74-jak-pomoc-osobie-uzaleznionej/

Created by Fine.pl
© 2016 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.

NASZA dotychczasowa SKUTECZNOŚĆ

Ilość pacjentów utrzymujących abstynencję rok po terapii:

58%–75%!!!

w a r t o   s p r a w d z i ć

Podmiot leczniczy nr: Z-192796-20170614

Tylko u nas

Unikalna terapia

Indywidualne podejście
Zajęcia motywująco - relaksujące

Położenie - Mikroklimat

Gorczański Park Narodowy

Domowa kuchnia

Nadzór Sanepidu

Szerokie zaplecze rekreacyjne

Dostępne 1-osobowe pokoje z łazienką

Dobra cena

Telefony:

18 33 19 736
18 33 19 737
18 33 17 250
600 902 367

centrum pomocy leczenia uzależnień - forum
kompendiumj wiedzy o alkoholiŸmie
Alkoholizm