Czy alkoholik może sam sobie pomóc

Czy i jak alkoholik może sam sobie pomóc?

Osoba uzależniona od alkoholu jest tak naprawdę jedyna osobą, która może sobie pomóc.  Problem jednak w tym, że zanim do tego dojdzie, czasem mija wiele miesięcy a nawet lat. 

O chorobie alkoholowej często powiada się że jest chorobą zakłamania i zaprzeczeń. Zdarza się, że pacjent wręcz umiera, a jeszcze nie chce się przyznać do swojego uzależnienia. Jest to efekt wielu mechanizmów uzależnionego myślenia, które przez lata narastającego kryzysu zaciemniają coraz bardziej osobie uzależnionej jej rzeczywistą sytuację, podtrzymując u niej przekonanie, że nie jest z nią jeszcze tak źle, że sam sobie poradzi ze swoim uzależnieniem, że inni pijący piją o wiele więcej od niego.  

Dlatego u wielu ekspertów od uzależnień  panuje przekonanie, że póki alkoholik nie sięgnie swego rodzaju dna w swoim życiu, nie będzie chciał sobie pomóc, choć jak na początku wskazałem, jest jedyną osobą, która jest władna to uczynić. Alkoholik zaczyna być otwarty na pomoc dopiero kiedy sięgnie swojego dna, kiedy w jego życiu pojawi się ciężki kryzys, albo czasem spiętrzenie kryzysów. Bywają one różne, dotykają różnych sfer życia uzależnionego.

Dno czyli spiętrzenie kryzysów

Najczęściej pojawiającymi się kryzysami, są te, które dotykają sfery psychicznej chorego. Uzależnienie alkoholowe wpędza chorego w stany depresyjne, obniżone emocje, obniżone poczucie własnej wartości. Kolejną sferą jest coraz poważniejszy rozpad więzi z bliskimi osoby uzależnionej. To powoduje coraz częstsza ucieczkę w samotność, prowadzi do coraz boleśniejszej izolacji. Innym rodzajem kryzysów są kryzysy zdrowotne, spowodowane wieloletnim zatruwaniem organizmu tą trucizną tkankową, jaką jest alkohol. Poza organicznymi zniszczeniami w centralnym układzie nerwowym, niszczone są tkanki innych narządów: trzustki, żołądka, wątroby. Jeśli osoba uzależniona nadal kontynuuje swoje upijanie się, mogą pojawić się ciągi alkoholowe, omamy słuchowe, wzrokowe, delirium tremens. Alkoholik coraz częściej też trafia na oddziały detoksykacyjne czy ratunkowe szpitali. Przyczyną mogą być różne urazy powstałe pod wpływem alkoholu: połamane kończyny, rozbita głowa, wypadki samochodowe.  Innym rodzajem kryzysów mogą być te społeczne: konflikty z prawem, zagrożenie rozwodem, ograniczeniem praw rodzicielskich czy zwolnieniem dyscyplinarnym z pracy. 

Powstawanie z dna

Czasem bliscy nie mogąc się doczekać decyzji uzależnionego co do podjęcia terapii, przygotowują interwencję kryzysową, aby uświadomić alkoholikowi ogrom negatywnych skutków jego uzależnienia. Kiedy w końcu alkoholik uświadomi sobie, że sam sobie nie poradzi, że potrzebuje profesjonalnej pomocy, że osiągnął pewnego rodzaju dno w swoim uzależnieniu – zarysowuje się szansa na początek zmian na lepsze w jego życiu. Od tego momentu – uznania swojej bezsilności wobec alkoholu, utraty możliwości kierowania swoim życiem – można mówić o pewnym przełomie. Kiedy osoba uzależniona sięgnie już swojego umownego dna życiowego i decyduje się na podjęcie terapii, pojawia się realna szansa na pomoc sobie w zmianie swojej sytuacji życiowej, w rozpoczęciu procesu wychodzenia z uzależnienia.

Proces zdrowienia 

Nawet jeśli na początku osoba uzależniona kieruje się na terapię stacjonarną pod wpływem motywacji zewnętrznej, z czasem, dzięki atmosferze terapii grupowej, pod wpływem terapeutów i oddziaływania grupy terapeutycznej następuje w niej zmiana na motywację wewnętrzną. Dopiero wtedy pacjent zaczyna rozumieć, że jest jedyną osobą, która musi wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zdrowienie. Od tego momentu dopiero można mówić o postępie w terapii i o szansie na zaleczenie choroby pacjenta, na przygotowanie go do trzeźwego życia. Im dłużej trwa terapia, tym pacjent jest bardziej świadomy swojej odpowiedzialności, tym mocniej angażuje się w swoją terapie, czuje się wręcz gwarantem tego procesu. Pacjent zaczyna rozumieć, że jeśli będzie spełniał zalecenia terapeutyczne, będzie po terapii realizował wypracowany na niej plan dalszego zdrowienia, tym większa szansa na trwałą trzeźwość.  Z czasem poprzez udział w grupach samopomocowych trzeźwiejący alkoholik spotyka wielu innych uzależnionych podążających tą drogą. Ich świadectwo życia, ich przykład pokazują mu, że życie w trzeźwości, dające wiele satysfakcji, wiele korzyści, a co najważniejsze – odbudowę pozrywanych więzi społecznych, jest nagrodą za podjęcie trudu pracy nad sobą, własnego rozwoju emocjonalnego i duchowego. 

Autor 

Michał Świerczek (Terapeuta uzależnień)

Posiada olbrzymie doświadczenie życiowe i zawodowe. Od 1986 roku brał udział w wielu projektach,   szkoleniach, warsztatach, związanych z tematyką uzależnień i z problemami współuzależnienia. Współtwórca   wielu inicjatyw trzeźwościowych i samopomocowych


Comments (0)


Leave A Comment

Required fields are marked *. Your email will not be published or shared.

KATAGORIE

printFrom: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2019-12-16/czy-alkoholik-moze-sam-sobie-pomoc.html
Accessibility statementHome pageSite mapSearchContactUp
Adres: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2019-12-16/czy-alkoholik-moze-sam-sobie-pomoc.html