Etapy wychodzenia z uzależnienia

Etapy wychodzenia z uzależnienia

Etapy wychodzenia z uzależnienia wyglądają podobnie jak etapy wchodzenia w uzależnienie. Nikt nie wpada w alkoholizm z dnia na dzień i tak z niego nie wychodzi.

Wychodzenie z uzależnienia jest długim procesem ciągnącym się przez niemal całe życie osoby nim dotkniętej.

Wyjście z uzależnienia rozpoczyna się od podjęcia decyzji o leczeniu, ale nikt z osób uzależnionych nie wpada na podjęcie takiej decyzji bez przyczyny.

Cały proces wyjścia z uzależnienia rozpoczyna się u osoby w nałogu od jakiejś przyczyny czy wydarzenia, które sygnalizuje o beznadziejności swojej sytuacji. Najczęściej impulsem dającym do myślenia o potrzebie leczenia uzależnienia jest utrata relacji z kimś ważnym lub strata czegoś ważnego. Z wypowiedzi pacjentów najczęściej powtarzające się impulsy do zmiany to rozstania i tu powtarzają się rozwody, złożenie papierów rozwodowych przez małżonka, rozstanie się z partnerem, wyrzucenie z domu rodzinnego. W następnej kolejności to utrata pracy lub groźba jej utraty, strata prawa jazdy. Impulsy te są doświadczaniem ponoszenia kosztów i konsekwencji uzależnienia, komunikują one, że straty z nałogu są większe niż zyski. Tym wydarzeniom zazwyczaj towarzyszy lęk i desperacja co może zaowocować podjęciem decyzji o zmianie. Niestety często mimo impulsu „dna” osoby uzależnione nie podejmują decyzji o leczeniu, na terapię trafia tylko odsetek ludzi uzależnionych.

Dlaczego osoba uzależniona tak broni się przed podjęciem decyzji o leczeniu?

Wraz z rozwojem nałogu w osobie uzależnionej wykształcają się trzy mechanizmy obronne uzależnienia. Mechanizmy najpierw wciągają w chorobę a później skutecznie uniemożliwiają rozpoczęcie leczenia.

Mechanizmy broniące przed wyjściem z uzależnienia

Mechanizmu broniące osobę uzależnioną przed zmianą to:

  • Mechanizm iluzji i zaprzeczeń;
  • Nałogowej regulacji emocji oraz;
  • Rozporszonego ja

Mechanizm iluzji i zaprzeczania likwiduje ze świadomości informacje o zagrożeniach płynących z uzależnienia. Działa jak ogromny mur broniący od sygnałów mówiących, że picie czy branie jest szkodliwe i przynosi konsekwencje. Mechanizm iluzji sprawia, że jeśli już jakieś niewygodne informacje „impulsy” dotrą do osoby uzależnionej są automatycznie usprawiedliwiane. Działa tu zaprzeczanie, odwracanie uwagi, minimalizowanie, racjonalizowanie, intelektualizowanie, koloryzowanie wspomnień i fantazjowanie.

Rozproszone „ja” – gdy w świadomości osoby uzależnionej pojawi się postanowienie o zaprzestaniu picia, które wymaga sporego wkładu, działania i koncentracji, zostaje to zaburzone przez mechanizm rozpraszania „ja” dający do zrozumienia, że jest to zbyt trudne zadanie.

Regulacja emocji - Przez czas uzależnienia osoba uzależniona osłabiała swoją odporność na cierpienia. Nawet kiedy impuls do zerwania z nałogiem jest silny pojawia się lęk przed utratą możliwości szybkiego łagodzenia stresu, napięcia i cierpienia, który oddala podjęcie terapii. Motywacja inicjuje więc proces zmiany.

Fazy wychodzenia z uzależnienia:

W wychodzeniu z uzależnienia możemy wyróżnić kilka faz.  Wyszczególnienie ich podkreśla, że proces zmiany jest cykliczny i że zmiana nie jest pojedynczym wydarzeniem, lecz procesem, który jest rozłożony w czasie.

Osoby zdrowiejące przechodzą przez te etapy we własnym tempie. Po każdej z tych faz może nastąpić nawrót, czyli powrót do starych zachowań a nawet do picia czy zażywania.  

Faza 1 – przedkontemplacyjna – to czas dużego chaosu, osobę uzależnioną cechuje niewiedza, nieświadomość problemu, nie rozpoznawanie symptomów, nie dostrzeganie problemu i destrukcji płynącej z uzależnienia. W tej fazie osoba uzależniona nie widzi konieczności zmiany ani się nad nią nie zastanawia.  Nawet jeśli pojawiają się sygnały o uzależnieniu są one wypierane i usprawiedliwiane przez czynniki nie związane z piciem czy braniem.  Na tym etapie podjęcie terapii najczęściej wynika z przymusu np. sądowego. Leczenie na tym etapie jest mało skuteczne.

 Faza 2 – kontemplacyjna – to czas ambiwalencji, w tym okresie pojawiają się rozważania na temat nałogu i zmiany. Problemy pojawiające się w życiu osoby uzależnionej zaczynają być kojarzone z używką. Osoba uwikłana w nałóg dostrzega brak kontroli nad wypijanym alkoholem. Uzależniony zastanawia się nad podjęciem zmiany, ale oddala ją w przyszłości. Faza ambiwalencji może zakończyć się przyznaniem do problemu albo albo cofnięciem się do poprzedniej fazy.

Faza 3 – przygotowanie do zmiany – osoba uzależniona ma spore trudności w podjęciu decyzji, ale widzi więcej korzyści z podjęcia działania niż z dalszego trwania w nałogu i ponoszenia jego konsekwencji.  Osoba uzależniona często myśli, że musi coś zmienić w swoim życiu. Pomału zaczyna planować te zmiany, stawia sobie konkretne cele np. dotyczące czasu lub szukają sposobów na poradzenie sobie z nałogiem. Dochodzi również do nieudanych samodzielnych prób poradzenia sobie z nałogiem. Te próby utwierdzają ją w podjęciu decyzji i poproszeniu o pomoc.

Faza 4działanie – na tym etapie podejmowana jest terapia uzależnienia. Okres działania trwa zazwyczaj około sześciu miesięcy od momentu podjęcia abstynencji przez osobę uzależnioną. W tej fazie pacjent wypowiada swoją deklarację chęci zmiany. Widoczna jest u niego motywacja do wyjścia z uzależnienia.  Podejmuje wysiłki na rzecz zmiany swojego zachowania, angażuje się w program terapeutyczny. Na tym etapie mogą pojawić się kryzysy wynikające np. z lęku przed zmianami. Podczas trwania terapii często dochodzi do momentów, w których klientowi wydaje się, że już wszystko wie i sam sobie poradzi. Nasi Pacjenci zazwyczaj wtedy dzwonią do swoich bliskich prosząc o zabranie ich z ośrodka, zapewniając ich, że teraz już na 100% sobie poradzą z nałogiem. Wielu z nich przerywa leczenie na tym etapie. Niestety, jeśli tak się dzieje wracają oni do poprzednich faz, a po kilku dniach lub tygodniach do nałogu. Jest to czas, w którym mechanizmy uzależnienia na skutek procesu terapii mają zostać zatrzymane. W tym momencie te mechanizmy w obawie przed rozbrojeniem osaczają osobę, niczym wielki mur obronny przed dostrzeżeniem przez pacjenta ich działania.  Ważne jest, aby przetrwać ten okres będąc w środku, wtedy zawsze po tym kryzysie następuje duży krok w przód w procesie leczenia. Po kilku dniach pacjenci rozumieją już tą chęć ucieczki z ośrodka jako głody alkoholowe czy narkotykowe. Pozostając w ośrodku nabywają doświadczeń potrzebnych po zakończeniu terapii podstawowej.  Ten przebyty kryzys jest dla nich informacją o sile uzależnienia i o sposobach radzenia sobie w przyszłości z podobnymi sytuacjami.

 

Faza 5podtrzymywania/wzmocnienia – W tej fazie ważne i charakterystyczne jest kontynuowane działań w celu utrwalenia zmiany.  Pacjent w tym okresie powtarza konstruktywne zachowania, które mają się zmienić w utrwalone nawyki. Na tym etapie mogą się również pojawić sygnały nawrotu w stronę starych zachowań. W te fazie dalszy ciąg zmiany może potoczyć się na dwa sposoby. Pierwszy: może dojść do powrotu uzależnienia. Zazwyczaj nawrót choroby jest rozłożony w czasie. Pacjent zaczyna pomału wracać do starych schematów zachowań sprzed terapii. Coraz rzadziej chodzi na mittingi i na terapię pogłębioną, tłumacząc sobie to na różne sposoby np.

  • „nie piję już rok, więc nie muszę już chodzić”
  • „nie byłem kilka razy na mittingu i nic się złego nie stało”
  • „terapia nic mi nie daje”

W tym czasie zaczyna coraz częściej odwiedzać miejsca w których pił/brał, spotyka się z pijącymi ludźmi. Wierząc tłumacząc, że nic mu to nie robi. Takie zachowanie małymi krokami prowadzi osobę uzależnioną do powrotu do czynnego uzależnienia i powrót do poprzednich faz nałogu.

Drugi sposób: Pacjent przestrzega wszystkich zaleceń otrzymanych na leczeniu, trzymanie się zasad staje się już nawykiem. Rzadko doskwierają mu głody alkoholowe czy narkotykowe, a jeśli się pojawią umie je rozpoznać i skutecznie sobie z nimi radzi. Tym sposobem pacjent przechodzi w szóstą fazę nazywaną – stabilną zmianą.

Faza 6 – Stabilna zmiana - Osoba na tym etapie zaczyna pracować nad swoimi własnymi trudnościami nie związanymi z używaniem substancji uzależniających. Nie ma już pokus powrotu do nałogu. Na tym etapie używka nie jest jej już potrzebna.

Ile trwa dojście do tej zmiany w uzależnieniu?

Każda osoba uzależniona jest inna, procesy są bardzo indywidualne. Jedni dochodzą do tej zmiany w 2 lata a inni potrzebują np. 5 lat. Wiele osób na pewnych etapach kręci się niczym w spirali. Podejmują leczenie, utrzymują abstynencję przez kilka miesięcy, po czym wracają do punktu wyjścia. Niektórzy potrzebują kilku prób leczenia odwykowego a nawet kilkunastu, zanim podejmą decyzję o tym, że będą się stosować do wszystkich zasad poznanych na terapii i uwierzą, że zmiana jest możliwa. Niestety są i tacy, którzy mimo wielu pobytów na terapiach nigdy nie przestają używać substancji psychoaktywnych.

Kiedy powinien się skończyć proces leczenia osoby uzależnionej?

Uzależnienie jest chorobą nie wyleczalną, można ją jedynie uśpić. Ważne jest, aby osoba uzależniona mimo kilku lat abstynencji dalej pracowała nad swoim rozwojem i umacnianiem w trzeźwym życiu.  Nawet po wielu latach abstynencji może dojść do nawrotu. Zazwyczaj dzieje się tak kiedy pacjenci przestaną dbać o trzeźwość, zrywają kontakty z ludźmi trzeźwiejącymi i pomału wracają do starych schematów.

Tomasz „Po swojej terapii przez 3 lata chodziłem regularnie na mittingi i do terapeuty indywidualnego, unikałem miejsc w których dawniej przebywałem, miałem nowych znajomych i nowe pasje. Trzeźwienie przynosiło mi wielką frajdę. W czwartym roku uznałem, że nie muszę chodzić do terapeuty, a mittingi AA przerzedziłem do dwóch w miesiącu. Po roku przestałem w ogóle chodzić. Twierdząc, że niczego nowego się już nie dowiem. Czułem się lepszy od nich. Około szóstego roku trzeźwienia zacząłem spędzać więcej czasu ze znajomymi z pracy w pubach. Byłem dumny, że mogę siedzieć z pijącymi. Nic mi obecność alkoholu nie robiła. Nie dostrzegałem, że robię się coraz bardziej wybuchowy, nie wiązałem tego z głodami alkoholowymi. Bo przecież już nie piłem osiem lat. Do mojej głowy coraz częściej dochodziły myśli o wspomnieniach z czasów jak zaczynałem przygodę z alkoholem, były to same miłe obrazy. Na jednej z imprez stwierdziłem, że jak napije się piwa bezalkoholowego to nic się nie stanie. Dwa tygodnie później zacząłem pić już normalne alkoholowe piwo. Nawet nie wiem, kiedy to się stało. Wpadłem w trzy miesięczny ciąg. Nie chciałem wracać na terapię, mówiąc, że to nie działa na mnie. Co nie było prawdą, bo przecież gdy stosowałem się do zaleceń otrzymanych na terapii nie piłem.”

Ważne jest, aby po wyjściu z terapii nie kończyć procesu leczenia alkoholizmu a dalej się rozwijać. Alkoholikiem jest się całe życie, a więc i całe życie trzeba dbać o swoją abstynencję.

 

Autor:

Anna Krakówka-Kowalska specjalista Psychoterapii Uzależnień

Ukończyła Małopolski Ośrodek Szkolenia Terapeutów Uzależnień MOSTU. Magister Resocjalizacji i Profilaktyki Społecznej. Ukończyła Liczne szkolenia z zakresu uzależnień, warsztaty pomagania osobom uzależnionym, treningi umiejętności psychologicznych

 



Comments (0)


Leave A Comment

Required fields are marked *. Your email will not be published or shared.

KATAGORIE

  • Avatar

    cordelia sandra skomentował Jak rozmawiać z alkoholikiem, aby posłuchał?

    Thank you Thank You Very much Doctor Otonokpo for making my ex boyfriend come back to me. I am Cordelia Sandra from Brazil and i am putting this testimony here too because i want to share my testimony of how i was helped by Doctor Otonokpo within 48 hours of contacting him. Yes, it was last week my ex boyfriend returned to me after i contacted Doctor Otonokpo. My boyfriend was always going back to meet his ex girlfriend because he never really left her. Her name was Sophie. I didn't know how it happened one day after breakfast that i saw him looking at his ex girlfriend's picture on Facebook and I flared at him that he doesn't care about him and he was with me and still thinking about his ex although we have been dating for 6 months. He stormed at me and left the house and never returned. I was heartbroken and wanted him to come back. I was in a nightclub with friend one evening that I saw him with Sophie there, I was humiliated that night and I regretted going there only to see him there. I went online after some days and found Doctor Otonokpo and read about him and I contacted him to help me get him back. I must say that within 48 hours, my boyfriend came back to me and pleaded for leaving me. Is this how spell works so fast? Please, if you want help, contact Doctor Otonokpo too to help you at otonokpotemple@gmail.com
    Call/WhatsApp +2348114129781

    Avatar

    Basta skomentował Ile trwa odwyk alkoholowy ?

    3 lata po terapii nie pije i jestem bardzo szczesliwa.

    Avatar

    skomentował Ile trwa odwyk alkoholowy ?

    @Kate:

    Avatar

    Wojciech kukiela SW16 5RZ Sreatham comon skomentował XANAX – uzależnienie od XANAXU

    Jestem uzależniony od alprazolam i chyba tramadol prz
    Ypuszczam że do do dwóch miesiącach będę miał wymiane biodra potrzebuje ogromnej pomocy chce.normalnego
    Zycia rower marzy mi powrot do partnerki
    Próbowałem 4dni i 8 dni nie wytrzymałam
    Jestem zdesperowany proszę jakos mi pomóc PROSZE!!
    !

printFrom: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2020-02-20/etapy-wychodzenia-z-uzaleznienia.html
Accessibility statementHome pageSite mapSearchContactUp
Telefon
Wiadomość
Adres: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2020-02-20/etapy-wychodzenia-z-uzaleznienia.html