BŁĘDNE PRZEKONANIA i MITY NA TEMAT ALKOHOLU

BŁĘDNE PRZEKONANIA i  MITY NA TEMAT ALKOHOLU

W naszym społeczeństwie krąży wiele mitów na temat alkoholu, a wiele osób             usiłuje usprawiedliwić swoje picie, dorabiając do niego odpowiednią ideologię. Oto przykłady najczęściej głoszonych mitów i konfrontacja z prawdą.
  • Alkohol poprawia sprawność psychofizyczną

      „Wykonywane, na niezmiernie czułej aparaturze, badania psychometryczne wykazują, że nawet po niewielkich dawkach alkoholu reakcje kierowców mogą wydłużać się nawet dwukrotnie tzn. o 0,3-0,5 sek. (czas prawidłowej reakcji u trzeźwego i pełnosprawnego kierowcy mieści się na ogół w granicach 0,5 sek.)”[1].

  • Alkohol dodaje sił.

     Rzeczywiście alkohol może sprawiać takie wrażenie, ponieważ poprzez swoje działanie pobudzające pozwala na krótko zapomnieć o zmęczeniu. Bardziej systematycznie picie alkoholu powoduje jednak uszkodzenie zarówno układu nerwowego jak i mięśniowego, a tym samym osłabienie siły mięśniowej a nawet zaniki mięśni i niedowłady.

  • Alkohol zapobiega chorobie wieńcowej i zawałom serca.

Wprawdzie spotykamy badania wykazujące, że picie niewielkich ilości alkoholu wpływa "ochronnie" na serce, jednak należy do tego rodzaju stwierdzeń podchodzić  ostrożnie. „Według tych badań "ochronne" działanie alkoholu ma polegać na jego wpływie na gospodarkę tłuszczową i opóźnianie procesu miażdżycowego. Niestety nie jest wiadomo jaki będzie końcowy efekt systematycznego spożywania, niewielkich nawet, ilości alkoholu. Osoby, których organizmy,       z przyczyn genetycznych, są mniej odporne na działanie alkoholu mogą bowiem nieświadomie, "podpierając się" badaniami naukowymi, stosunkowo szybko uszkodzić sobie układ        nerwowy, wątrobę czy trzustkę, a nawet uzależnić się od alkoholu.
Do każdego z nas należy więc wybór czy "chronić" przy pomocy alkoholu swoje serce,             czy też ryzykować innymi poważnymi następstwami zdrowotnymi picia alkoholu łącznie             z uzależnieniem. Warto jednocześnie wiedzieć, że alkohol i produkty jego przemiany działają bardzo niekorzystnie na mięsień sercowy, prowadząc do jego zwyrodnienia oraz uszkadzają śródbłonek naczyń krwionośnych narażając je tym samym na pękniecie, które może spowodować wylew krwi do mózgu czy zawał”[2].

  • Alkohol może być lekarstwem na zdenerwowanie i kłopoty

Chwilowe odprężenie, jakiego doznają niektóre osoby po spożyciu alkoholu, odrywa je   na bardzo krótko od problemów życiowych. Problemy pozostają jednak nadal nierozwiązane, nawarstwiają się i często jeszcze bardziej komplikują. Po wytrzeźwieniu powraca się do nich       z jeszcze większym napięciem i niepokojem. Dalsze sięganie po alkohol z myślą o zrelaksowaniu się grozi uruchomieniem mechanizmu  tzw. błędnego koła, który prowadzi do uzależnienia.

  • Alkohol jest lekarstwem na sen.

„Zaśnięcie po spożyciu alkoholu jest wynikiem toksycznego działania alkoholu na mózg (zatrucia alkoholem). Sen nie jest wówczas naturalny (fizjologiczny), a człowiek podczas takiego snu nie wypoczywa w sposób właściwy”[3].

  • Alkohol jest środkiem rozgrzewającym organizm.

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. „Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła                 z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem, do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na chłodnym powietrzu”[4].

  • Alkohol jest środkiem poprawiającym trawienie.

„Alkohol drażni i uszkadza śluzówki, zaburza pracę jelit, utrudnia wchłanianie pokarmów, a także upośledza funkcje takich narządów jak wątroba czy trzustka, które są niezbędne              do prawidłowego przebiegu procesu trawienia. Osłabienie procesów trawienia i zaburzenia wchłaniania pociągają za sobą niedożywienie. Efektem niedożywienia mogą być stany niedocukrzenia, które są szczególnie niekorzystne dla mózgu i mogą spowodować jego uszkodzenie.

  • Alkohol leczy nerki.

Picie piwa bywa niekiedy zalecane osobom cierpiącym na kamicę nerkową ("piasek w nerkach") ze względu na jego działanie moczopędnie, jednak słysząc taką propozycję, nawet od lekarza, należy zawsze pamiętać o negatywnym wpływie alkoholu (bo piwo to przecież także alkohol) na inne układy i narządy”[5].

  • „Nie jestem alkoholikiem, bo nikt nie widział mnie pijanego.

Bycie pijanym nie jest objawem diagnostycznym uzależnienia od alkoholu. Upijają się zarówno alkoholicy, jak i nie – alkoholicy. Jest wielu alkoholików, którzy nie byli nigdy pijani, pija bowiem alkohol w niewielkich dawkach i tylko w takiej ilości, aby nie dopuścić do wystąpienia bardzo przykrych dolegliwości związanych z zespołem abstynencyjnym”[6].

  • Alkoholicy to ludzie z marginesu i degeneraci.  Alkoholicy to ludzie źli                     i nienormalni.

Tym opiniom przeczą powszechnie znane fakty. „Tylko 3-5% wszystkich alkoholików kończy w przysłowiowym rynsztoku. Przeważająca większość, czyli 95-97%, mieści się              w przekroju całego społeczeństwa, ludźmi uzależnionymi od alkoholu bywają przeważnie normalnie zatrudnieni, posiadający rodziny, produktywni i powszechnie szanowani obywatele”[7]. „Problem z alkoholem mieli bowiem wspaniali pisarze i poeci... Do pobytów  w ośrodkach leczenia uzależnienia przyznawały się gwiazdy światowego teatru i filmu”[8].

Wielu z nas, kiedy ma zajmować się problemami alkoholowymi, najpierw musi zacząć     od zwalczania własnych oporów, które zniechęcają do bliższego zetknięcia się z tym tematem.   Ich rozpoznanie jest niezbędne, by móc sobie z własną niechęcią lepiej poradzić  „Najważniejszym z jej źródeł jest „rynsztokowy” stereotyp alkoholika. Tak nas uczono od dziecka, przesiąkliśmy tym stereotypem... Nasze skojarzenia, związane z alkoholizmem lokują tych, których o niego podejrzewamy, na dnie i może jeszcze niżej. W głowie mamy obraz degenerata, który jest brudny i obdarty, (…) Takich nie spotyka się w porządnym domu (…) tylko w rynsztoku lub na melinie”[9].

  • Alkoholikom brak silnej woli mogliby  przestać  pić  gdyby  naprawdę  tego chcieli.

Alkoholizm jest choroba charakteryzująca się utratą kontroli nad piciem. Problem nie polega na braku silnej woli, lecz na uzależnieniu od alkoholu. Alkoholik nie chce pić tak jak pije, chce pić "jak wszyscy". Gdyby to była kwestia wyboru, alkoholik wybrałby taki sposób picia, aby nie mieć problemu.

  • Alkoholik to ktoś,  kto musi pić codziennie.

Codzienne picie alkoholu nie jest objawem alkoholizmu, zdarza się, że alkoholik pije przez wiele kolejnych dni (tzw. ciąg alkoholowy). „Nietrudno spotkać alkoholików, którzy piją tylko raz czy parę razy w roku przez ileś kolejnych dni, zaś całymi tygodniami czy miesiącami potrafią zachowywać abstynencję”[10].

Jeśli myśli się w ten sposób, to natrafia się na barierę własnego negatywnego nastawienia,   jak tu pomagać takiemu osobnikowi, który budzi: pogardę, wstręt, odrzucenie i potępienie?  „Przez takie silne negatywne uczucia trudno się przebić z informacją, że jednak jest inaczej.     Że alkoholik pije, bo musi i właśnie ten przymus to istota jego choroby. A choroba nie jest wynikiem ani słabej woli, ani brakiem dobrych chęci, ani grzechem. Choroba jest chorobą. Trzeba ja rozpoznawać możliwie wcześnie i prawidłowo leczyć”[11]Kolejnym ważnym powodem odruchowego dystansowania się od problematyki alkoholowej jest niewiedza. „Weźmy dowolne inne schorzenie i wyobraźmy sobie, że zamiast zaprowadzić naszego pacjenta do lekarza, postępujemy tak jak zwykle z alkoholikami. Robimy choremu awantury, apelujemy do jego sumienia, (…) wygłaszamy kazania.  Potrzebujemy rzeczowej informacji i zmiany nastawienia – zrozumienia, na czym polega choroba alkoholowa i jakie są metody leczenia alkoholizmu[12].



 

[2]  J.  Mellibruda , Psycho-bio-społeczna koncepcja uzależnienia od alkoholu. Alkoholizm i Narkomania, Warszawa 1997,  Nr 3/28.  s. 277-306.

[3]    Vernon E. Johnson, Od jutra nie piję, Warszawa 1992,  s. 26.

[4]    Vernon E. Johnson, Od jutra nie piję, Warszawa 1992,  s. 26.

[5]    A.  Dodziuk, Trudna nadzieja,  Warszawa 1996,  s. 9.

[6]    Tamże, s. 36.

[7]    Vernon E. Johnson, Od jutra nie piję,  Warszawa 1992, s. 26.

[8]    B.  Woronowicz,  Alkoholizm,  Warszawa 2009,  s. 37.

[9]    A.  Dodziuk, Trudna nadzieja,  Warszawa 1996,  s. 9.

[10]  B. Woronowicz, Alkoholizm, Warszawa 2009,  s 37.

[11]  A. Dodziuk, Trudna nadzieja,  Warszawa 1996,  s. 11.

[12]  I. Kaczmarczyk, Wspólnota Anonimowych Alkoholików w Polsce, dz. cyt. Uzależnienie od alkoholu, Warszawa 2008,  s. 41.

Autor:

Anna Krakówka-Kowalska specjalista Psychoterapii Uzależnień

Ukończyła Małopolski Ośrodek Szkolenia Terapeutów Uzależnień MOSTU. Magister Resocjalizacji i Profilaktyki Społecznej. Ukończyła Liczne szkolenia z zakresu uzależnień, warsztaty pomagania osobom uzależnionym, treningi umiejętności psychologicznych



Comments (0)


Leave A Comment

Required fields are marked *. Your email will not be published or shared.

KATAGORIE

  • Avatar

    cordelia sandra skomentował Jak rozmawiać z alkoholikiem, aby posłuchał?

    Thank you Thank You Very much Doctor Otonokpo for making my ex boyfriend come back to me. I am Cordelia Sandra from Brazil and i am putting this testimony here too because i want to share my testimony of how i was helped by Doctor Otonokpo within 48 hours of contacting him. Yes, it was last week my ex boyfriend returned to me after i contacted Doctor Otonokpo. My boyfriend was always going back to meet his ex girlfriend because he never really left her. Her name was Sophie. I didn't know how it happened one day after breakfast that i saw him looking at his ex girlfriend's picture on Facebook and I flared at him that he doesn't care about him and he was with me and still thinking about his ex although we have been dating for 6 months. He stormed at me and left the house and never returned. I was heartbroken and wanted him to come back. I was in a nightclub with friend one evening that I saw him with Sophie there, I was humiliated that night and I regretted going there only to see him there. I went online after some days and found Doctor Otonokpo and read about him and I contacted him to help me get him back. I must say that within 48 hours, my boyfriend came back to me and pleaded for leaving me. Is this how spell works so fast? Please, if you want help, contact Doctor Otonokpo too to help you at otonokpotemple@gmail.com
    Call/WhatsApp +2348114129781

    Avatar

    Basta skomentował Ile trwa odwyk alkoholowy ?

    3 lata po terapii nie pije i jestem bardzo szczesliwa.

    Avatar

    skomentował Ile trwa odwyk alkoholowy ?

    @Kate:

    Avatar

    Wojciech kukiela SW16 5RZ Sreatham comon skomentował XANAX – uzależnienie od XANAXU

    Jestem uzależniony od alprazolam i chyba tramadol prz
    Ypuszczam że do do dwóch miesiącach będę miał wymiane biodra potrzebuje ogromnej pomocy chce.normalnego
    Zycia rower marzy mi powrot do partnerki
    Próbowałem 4dni i 8 dni nie wytrzymałam
    Jestem zdesperowany proszę jakos mi pomóc PROSZE!!
    !

printFrom: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2020-02-24/bledne-przekonania-i-mity-na-temat-alkoholu.html
Accessibility statementHome pageSite mapSearchContactUp
Telefon
Wiadomość
Adres: https://terapie.net.pl/pomoc-dla-rodzin/2020-02-24/bledne-przekonania-i-mity-na-temat-alkoholu.html